ŚW. JÓZEF – PASTERZ BARANKA

sw-jozef-2ŚW. JÓZEF – PASTERZ BARANKA

Trwa nowenna przed uroczystością św. Józefa. W naszej wspólnocie seminaryjnej stajemy przy Świętym Opiekunie Jezusa w ikonie, która nosi tytuł Pasterz Baranka. Ikona ta została napisana i ofiarowana nam przez Siostry Józefitki.  Jezus spoczywający na ramionach mężczyzny, przybranego Ojca, któremu Bóg Ojciec powierzył wychowanie i troskę o swego Syna. Ramiona Józefa stają się miejscem dorastania Jezusa. Ramiona dają poczucie bezpieczeństwa. To w nich chowa się dziecko, kiedy się boi. Ramiona wyrażają miłość, bo to one przygarniają w chwilach trudu i strapienia. Ramiona to przestrzeń siły, która niesie, dźwiga kiedy już nie możemy iść. W ramionach skrywa się odwaga i poczucie męskości, przekazywane w ojcowskim uścisku. Bóg wybrał ramiona Józefa, aby przekazać małemu a później dorastającemu Jezusowi to co najpiękniejsze – ojcowską miłość. Dzięki Józefowi Jezus uczył się co to znaczy być synem, mężczyzną, ojcem. Także dzisiaj Bóg poszukuje ramion, które staną się wyrazem Jego ojcowskiej miłości. Jedną z największych tęsknot współczesnego człowieka – kobiet i mężczyzn – jest tęsknota za ojcem. Ojciec to pasterz, który daje swoje życie za swoje owce, za dzieci te biologiczne ale i za te przybrane. Kościół woła dzisiaj o kapłanów – ojców, o kapłanów – pasterzy. Bóg potrzebuje ojcowskich, pasterskich ramion, które poniosą tych, którzy już nie są w stanie iść; potrzebuje ojcowskich ramion, aby dojrzewali na nich ci, którym nie dane było dorosnąć w domu rodzinnym; potrzebuje ramion otwartych, które nie będą bały się powiedzieć w ojcowskim uścisku: JESTEŚ UMIŁOWANYM SYNEM BOGA, UMIŁOWANĄ CÓRKĄ BOGA!; potrzebuje wreszcie ramion, które zaniosą Jezusa ludziom – Jezusa Branka Bożego, wydanego za nas na śmierć i zmartwychwstałego. W tych dniach nowenny wpatrzeni w św. Józefa i Jezusa dorastającego na jego ramionach, chcemy prosić Boga Ojca, aby uzdolnił nasze ramiona – ramiona zmartwychwstańców, kapłanów, braci, kleryków – do tego, aby stały się one ramionami miłującego nas Ojca. Chcemy jak św. Józef być mężczyznami, synami, ojcami na miarę naszych czasów, chcemy stać się ambasadorami miłości Boga Ojca, ambasadorami Bożego Ojcostwa. (DS)

                                                                                                    Św. Józefie – Pasterzu Baranka, módl się za nami!

„Jezus ma tylko dwa skarby: Ojciec i my. Jego dni spędzane były na modlitwie do Ojca i na spotkaniach z ludźmi. Spotkanie z ludźmi a nie dystans. Także Chrystusowe Serce Pasterza zna tylko dwa kierunki: Pan i ludzie. Serce kapłana jest sercem przeszytym miłością Pana; dlatego nie patrzy już na siebie, nie powinien patrzeć na siebie samego, ale jest skierowane na Boga i na innych. Nie jest to już „serce tancerza”, dające się pociągnąć sugestią chwili, czy też idące tu, czy tam w poszukiwaniu uznania i małych satysfakcji. To serce grzeszne. Jest to przeciwnie – serce mocne w Panu, porwane przez Ducha Świętego, otwarte i dostępne dla braci.”

                                                                                                                           Papież Franciszek do kapłanów

Komentowanie jest wyłączone